Najważniejsza zasada – Nie przepłacaj za karmę dla psa
Od jakiegoś czasu piszę dla Was posty o tym jakimi zasadami się kierować podczas wyboru karmy. Piszę o tym jakich składników unikać lub szukać oraz dlaczego. A Wy … pytacie: Czy to warto? Czy nasze psy muszą jeść karmy z tymi ‘zdrowymi’ sładnikami?
Nie muszą.
Ja mogę Wam pewne rzeczy polecać ale … to tylko moje sugestie. Nie musicie ‘lecieć’ do sklepu po jakąś karmę tylko dlatego, że ja coś na ten temat napisałem – jeśli napisałem żeby ‘szukać karm z określonym rodzajem mięsa (np. z kurczaka)’ a według Was ‘mięso drobiowe’ to wystarczająco dobry składnik karmy to …. ok, Wasz wybór.
Rozumiem.
Nie będę Wam skakał do gardła z tego powodu. Pod jednym warunkiem – że jest to Wasz świadomy wybór.
O co mi chodzi?:)
Nie kupujcie karm niewartych swej ceny. To dla mnie grzech numer jeden. Bardzo często zdarza się, że karma którą aktualnie używamy kosztuje dużo a jest mało warta – bo nie ma mięsa prawie, bo używa jakiś paskudztw do konsweracji, bo używa śmieciowych wypełniaczy zamiast pełnowartościowych składników. Ale kosztuje dużo. Często tyle samo co karma o świetnych parametrach albo nawet więcej.
I może nawet po to warto poczytać to o czym piszę? Namawiając Was na ‘zdrowość’ staram się jednocześnie informować, abyście mogli sami wyrobić sobie zdanie.